Najnowsze artykuły

wtorek, 23.05.2017
Stypendialne dzieło Fundacji Jana Pawła II
Aktualności
sobota, 20.05.2017
Wypoczynek dla młodzieży w Tatrach
Pielgrzymki i wyjazdy
czwartek, 18.05.2017
Polskojęzyczna grupa Haz-Anon
Aktualności
wtorek, 16.05.2017
Wizyta Matki Generalnej w Szkole Sobotniej
Aktualności

Newsletter


Subskrybuj
Wypisz



Polub nas na Facebooku

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Liturgia dnia

piątek, 26 maja 2017
Pielgrzymując do Matki Bożej, o. Maksymiliana Kolbe, ks. Jerzego Popiełuszki, sługi Bożego ks. Józefa Kentenicha

IMG 20170329 WA0092 W czwartkowy wieczór 23 marca 2017 r., po Mszy św. w kościele św. Józefa, rozpoczęła się pielgrzymka Ruchu Rodzin Szensztackich na Jasną Górę, do sanktuarium w Gidlach, Niepokalanowa i Warszawy. Wzięło w niej udział 57 uczestników. W sobotę 25 marca - w uroczystość Zwiastowania Pańskiego - w Częstochowie miał miejsce Dzień Skupienia Rodzin Szensztackich z całej Polski (ale też z Białorusi, Ukrainy, Niemiec) połączony z nocnym czuwaniem w kaplicy Cudownego Obrazu. Wydarzenie to stanowiło centralne miejsce pielgrzymki.

Po całonocnej podróży, w godzinach porannych - zmęczeni, ale pełni duchowej radości - dotarliśmy do sanktuarium Matki Bożej w Gidlach, prowadzonego przez ojców Dominikanów. Znajduje się tu cudowna (licząca zaledwie kilkanaście cm wysokości) drewniana figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus. Syn Boży, poprzez wstawiennictwo swojej Matki Maryi dokonywał w tym miejscu - i nadal dokonuje - wielu cudownych uzdrowień na duszy i ciele. W klasztorze można nabyć wino, w którym zanurza się - kąpie - cudowną Figurkę, przeznaczone dla osób ciężko chorych. Jego zażywanie, połączone z żywą i głęboką wiarą w Chrystusa oraz modlitwą, posiada właściwości lecznicze, niejednokrotnie cudowne. W sanktuarium sprawowaliśmy Mszę św., zawierzając Dobremu Bogu wszystkie przywiezione tu intencje, a zwłaszcza osoby chore z naszych rodzin i naszej parafii.

Z Gidli udaliśmy się do Częstochowy. Zaraz po przyjeździe poszliśmy do sanktuarium Jasnogórskiego, do kaplicy Matki Bożej, aby się Jej pokłonić. W modlitewnym zamyśleniu dziękowaliśmy Bogu i Maryi za udaną, szczęśliwą podróż, zawierzając dalszy czas pielgrzymiej drogi oraz wszystkie sprawy drogie sercom pielgrzymów. Po południu odprawiliśmy Drogę Krzyżową na jasnogórskich wałach. W postawie ufnej modlitwy, w pięknej - niemalże wiosennej już - scenerii Jasnogórskiego Klasztoru, wraz z Maryją rozważając kolejne stacje męki Chrystusa, próbowaliśmy wniknąć w głębię Jego zbawczej i nieskończonej miłości do człowieka. Wieczorem modliliśmy się przed cudownym Obrazem, uczestnicząc w apelu Jasnogórskim.  

W sobotę o godzinie 9:30 wraz z liczną grupą Szensztackich pątników z całej Ojczyzny, uczestniczyliśmy we Mszy św. przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Wspólna Eucharystia w tym wyjątkowym miejscu stała sie dla nas źródłem wielu głębokich przeżyć duchowych. Po południu w sali o. Kordeckiego wzięliśmy udział w spotkaniu organizacyjno - modlitewnym Rodzin Szensztackich. Spędzone razem chwile były czasem serdecznej wymiany myśli, poglądów i doświadczeń duszpasterskich pomiędzy Rodzinami działającymi przy różnych parafiach w Polsce i poza jej granicami; były czasem wzajemnych rozmów i modlitwy.

Wieczorem po apelu rozpoczęło się nocne czuwanie Ruchu Szensztackiego przed cudownym obrazem Czarnej Madonny, któremu przewodniczył ks. bp Paweł Cieślik – biskup pomocniczy diecezji koszalińsko - kołobrzeskiej. Czas skupienia duchowego wypełniły wspólne rozważania na kanwie Pisma św. i źródeł duchowości Szensztackiej - szczególnie pism sługi Bożego o. Kentenicha i służebnicy Bożej s. Emilii - oraz radosna, płynąca z głębi serc, przeplatana śpiewem modlitwa.   

W niedzielę rano - żegnając się z Matką Bożą i klasztorem Jasnogórskim, ubogaceni na duchu - udaliśmy się do Niepokalanowa, do klasztoru ojców Franciszkanów. Klasztor założony w 1927 roku przez św. Maksymiliana Kolbe, posiada bardzo bogatą historię, którą mogliśmy poznać. Ojciec Kolbe przebywał tu kilka lat. Założył tu m. in. drukarnię, w której drukowano i nadal się drukuje „Rycerza Niepokalanej”. Stąd został zabrany do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, gdzie zginął śmiercią męczeńską oddając swe życie za Franciszka Gajowniczka.

W Niepokalanowie zwiedziliśmy muzeum poświęcone św. o. Maksymilianowi. Poznaliśmy jego niezwykle bogate, naznaczone szczególną opieką Boga i Maryi życie kapłańskie. Z zadumą pochyliliśmy się nad czasem męki i cierpienia, który spędził w obozie oraz nad samą Jego męczeńską śmiercią. W baraku, gdzie niegdyś mieszkał o. Kolbe znajduje się obecnie kaplica. Tu sprawowaliśmy Przenajświętszą Ofiarę, przedstawiając Chrystusowi za Jego wstawiennictwem nasze sprawy, problemy i troski. Zawierzając również naszą Polską Misję. 

Z Niepokalanowa pojechaliśmy do Otwocka, do klasztoru sióstr Szensztackich, gdzie przyjęto nas z wielką radością i ogromną serdecznością. Następnego dnia - w poniedziałek rano - odprawiliśmy tutaj Mszę św. w Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej. Modliliśmy się o opiekę Maryi, wstawiennictwo sługi Bożego o. Józefa Kentenicha, służebnicy Bożej s. Emilii Engel.

Kolejnym miejscem na pielgrzymim szlaku było sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki męczennika, znajdujące się przy kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. To tutaj posługiwał ks. Jerzy. Tu także sprawował znane nam wszystkim Msze za Ojczyznę. Wielu z nas długo modliło się przy Jego grobie, zawierzając Mu swoje sprawy, prosząc o duchowe wsparcie oraz głęboką i silną wiarę. Zwiedziliśmy także muzeum poświęcone życiu, kapłaństwu i męczeńskiej śmierci ks. Jerzego. Ekspozycję muzealną stanowi bardzo bogaty materiał faktograficzny, który robi ogromne wrażenie na zwiedzających. W tym szczególnym dla nas Polaków miejscu modliliśmy się o szybką kanonizację ks. Męczennika, syna naszego Narodu, polecając Jego wstawiennictwu nasze sprawy.

Od grobu ks. Jerzego wyruszyliśmy w drogę powrotną, aby we wtorek, we wczesnych godzinach porannych dotrzeć do Hamburga.                              

Uczestnicy